czwartek, 21 marca 2013

Wiosna

Wiosna, wiosna, wiosna ach to Ty - ale tylko w teorii. Mam już dość zimy, śniegu, mrozu... Chcę już ciepełko!! Nie oglądałm prognozy pogody, ale patrząc na to co za oknem, nie zapowiada się poprawa. U nas wiosna przywitała nas śniegiem i to sypie od samego rana.



Do tego Antonka znowu się przeziębiła. Wcale się nie dziwię przy takich pogodach - jeden dzień mróż, a na drugi chlapa. Siedzimy sobie w domu, na szczęście już jej się poprawia, ale niestety dzięki antybiotykowi. Trochę dzisiaj rysowałyśmy razem, czytałyśmy książeczki, bawiłyśmy się naklejkami, ale widać, że tęskni za przedszkolem. Pani doktor poradziła, żeby po kuracji antybiotykowej Antonka została jeszcze w domu czyli najlepiej do świąt. Cóż, jakoś to musimy przetrzymać. Miałam zaplanowane zakupy i sprzątanie, ale może jak w przyszłym tygodniu będzie się już dobrze czuła to mi pomoże. Ostatnio nawet sprząta i odkłada swoje zabawki na miejsce, ale niestety tylko czasem :)

2 komentarze:

  1. Trzymam kciuki, żeby wyzdrowiała. Wiem co to znaczy chore dziecko;(

    OdpowiedzUsuń

To jest mój blog i zawiera on moje opinie. Jeśli masz inne - napisz. Pamietaj jednak - komentuj, sugeruj, ale nie obrażaj.