środa, 2 stycznia 2013

Witamy Nowy Rok

Miałam nadrabiać zaległości, z zamiast tego tworzę kolejne. Z wyprawy wróciliśmy w sobotę wieczorem. Niestety ja wróciałam chora. W niedzielę wieczorem dopadło Antosię, a w poniedziałek męża. I tym o to radosnym sposobem powitaliśmy Nowy Rok w łóżku. Antosia dostała stały zestaw - czyli Neosine, mnie przepisali antybiotyk, mąż walczy z chorobą, ale chyba w końcu skusi się lekarza.

Dużo zdrowia, pomyślności i szczęścia w Nowym Roku, życzę Wam ja - Katashyna



3 komentarze:

  1. No to kochana zdrowiejcie! Wam również wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dóżo zdrówka dla całej rodziny, no i szczęścia w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń

To jest mój blog i zawiera on moje opinie. Jeśli masz inne - napisz. Pamietaj jednak - komentuj, sugeruj, ale nie obrażaj.